Archiwum - lutego 2004

Babcia Jadzia odchodzi!!!!:) Komentarze (1)
24. lutego 2004 21:22:00
linkologia.pl spis.pl

                       Niedawno przeprowadzona akcja pt "Deratyzacja babci Jadzi" się powiodla!!!

             Juz w ten czwartek, czyli 26 lutego(chyba) babcia jadzia przejdzie do historii:)))  Odejdzie na swoją "zasluzona emeryturke" i co rano bedzie mogla spiewac nowa piosenke Chylinskiej pt "Winna":))) )Wyobrazmy sobie jadzie wrzeszczaca przed lustrem-" nie jest zleeeeee, ja jestem winna:)))  )  Wreszcie jej spracowane dlonie( chociaz nie wiem co ona tak na prawde nimi robila....,a przypominam, że nie ma partnera:)))   sobie odpoczna:))  Nareszcie bedzie mogła palic tyle ile tylko dusza zapragnie i zaciagac sie bez konca bez obawy ,ze zaraz zadzwoni dzwonek na lekcje i bedzie musiala wyjsc z "dymiarni" :)    A mozeby tak kupic jej wieniec ze wstega ostatnie pozegnanie?:)) bo przeciez takie ono wlasnie bedzie....Pewnie jadzia bedzie chciala wzbudzic nasza litosc, i wzruszy sie niemilosiernie podczas czwartkowego spotkania.....Tak ogolnie to niecierpielismy jej... juz od pierwszych dni byla dla nas nie malym ciezarem do pokonania, ale czasami dalo sie jej scieme wkrecic:)) i to wlasnie bylo w tym wszystkim fajne....ta jedyna rzecz pomijajac oczywiscie smiech na lekcjach.....z jej powodu of course:)

             Ale jakby na to nie patrzec, z ktorej strony i w jaki sposob... to mimo wszystko jadzia tez czlowiek i moze nie zjezdzajmy jej az tak bardzo, bo czasem szla nam na reke i troche sie CZASEM starala......

                Takze moje uszanowanie i ADIEU:)))

 Buziaczki wszystkim!!!

to.remember : :

I co tu napisać......??? Komentarze (2)
21. lutego 2004 12:44:00
linkologia.pl spis.pl

                Witam wszystkich:))) Dawno nie pisałam, ale poprostu brak mi weny tworczej....tak to juz czasem mam niestety....Zmienilam szablon jak widac....Co o nim myslicie???

               A teraz opis moich terazniejszych przezyc, pisany w takiej  a nie innej formie, bo jest chyba troche bagatsza niz zwykla, codzienna forma pamietnika....

 

                         Nad przepascia moich wlasnych dloni stoje....

                          Coz mam z nimi poczac, co zrobic, aby bylo dobrze...

                          Gdzie byc, aby osiagnac to do czego juz od tak dawna daze...

                          Moze zrobic krok do przodu??? przelamac bariery dotychczasowych regul?

                          Pokonac strach i pod skrzydlami odwagi zyc pelnia zycia???

                          A moze powinnam sie cofnac, aby nie spasc w otchlan beznadziejnosci?

                          I zyc niczym male zwierzatko obawiajace sie, ze zostanie pozarte...?

                          A moze powinnam skoczyc...zbudowac skrzydla mimo wszelkim prawom

                         Zlamac zasady przyrody i poprostu Leciec????

                          Lecz czy to jest mozliwe??? Osiagalne dla zwyklego czlowieka?

                    Otoz tak... wystarczy bardzo mocno pragnac, dzialac, ale rowniez marzyc...

                    A osiagniesz szczyt wznoszacy sie triumfalnie ponad bezlitosna przepascia swiata...

                          Wiec wez mnie za reke i lecmy....jak najdalej...jak najwyzej.....

                   

                                          

to.remember : :

linkologia.pl spis.pl

                 Dzisiaj, 14 lutego jest niby swieto zakochanych......

Wszedzie, gdzie tylko by nie spojrzec otaczaja nas tandetne symbole  tego dnia czyli CZERWONE SERDUSZKA. male, duze, mnostwo misiow i pocztowek i nie wiem po co to wszystko......jezeli sie kogos kocha tak na prawde to nie trzeba go w tym umacniac np ofiarowujac mu pocztowke z wymyslonym przez kogos trzeciego napisem...Po co wogole mieszac w to jeszcze innych ludzi???Lepiej powiedziec cos milego wprost, albo ofiarowac np kwiatka, nieskazonego komercja walentynkowa...,albo cos z czego ta druga osoba sie ucieszy i to nie tylko w walentynki...

 I czy ktos pomyslał tutaj o samotnych, albo o nieszczesliwie zakochanych???co oni wtedy czuja gdy wokolo nich tylko serca i serca.....?????

CZy już nawet do wyrazania tak pieknego uczucia jakim jest milosc potrzebne jest wlasnie tak skomercjalizowane swieto??? Czyz nie mozna tego robic w inne dni??? w kazdy dzien kiedy tylko myslimy o ukochanej osobie, kiedy z nia jestesmy...Czy taki dzien jak dzisiejszy jest konieczny, aby rozbudzic w nas troche uczucia do ukochanych czy tez przyjaciol??? W dzisiejszym swiecie milosc jest bardzo potrzebna kazdemu z nas!!! dlatego ofiarowujmy ja kazdego dnia!!!gdy tylko slonce zbudzi sie po przespanej nocy i gdy tylko ksiezyc roztacza tajemnicze swiatlo... KOCHAJMY sie!!!! caly czas, kazdego dnia!!!  okazujmy to innym... nie zostawiajmy tego tylko dla siebie tak jakby to bylo cos grzesznego i niedozwolonego.... Przyjmujmy ta milosc, ktora jestesmy obdarowywani!!! nie odrzucajmy jej tak zimno i chlodno!!! Niech w naszych sercach zrobi sie cieplej, milej.... Niech panuje tam spokojna i radosna atmosfera!!! Niech kazdy z nas bedzie szczesliwy!!!!!!! i niech nikt nigdy juz nie czuje sie samotny!!! Kazdego dnia!!! Niech milosc w nas obudzi sie i rozkwitnie jak najwspanialszy kwiat, a juz niedlugo nasycimy sie jego rozkosznymi owocami!!!

to.remember : :

Nieźle wkurzona.... Komentarze (7)
09. lutego 2004 19:58:00
linkologia.pl spis.pl

           Mam już tego srdecznie dosc!!!!! Obiecanki cacanki....wszyscy obiecywali...wszyscy mowili,ze bedzie ten fakultet, kazali spisywać liste, zbierac kase....wszyscy sie napalili, bo wlasnie z tym nauczycielem,ktory nie dosc, ze jest boski to jeszcze zajefajnie uczy chcielismy miec fakultet... chcielismy bo w ostatniej chwili nie wyszlo.... bo niby ma za duzo godzin i dyrka się nie zgodzila... pieprzyc cały urzad administracyjny tej budy!!!!!!Ale ja jeszcze troche powalcze...:)) Bo ja sie tak latwo nie poddaje, szczegolnie jesli mi na czyms tak bardzo, ale to bardzo zalezy...a na tym zalezy mi bardzo mocno.....on mi sie sni po nocach no....:)))hehe  Wiec faken cziken jakby to powiadziala kasiunia:)( to do dyrekcji:))) )

A teraz cos co mi nagle do głowy przyszło...hehe:P wiem,ze jestem rabnięta,  ale musze to napisac, bo mi wyleci z głowy....oto fragment znanego wstepu do slynnej epopei narodowej.....:)

           "O Skopie ticzersie nasz...

           Ile cię trzeba wielbic ten tylko sie dowie, kto Cie stracil...( i nie odzyskal)

            Dzis piekność Twa w calej ozdobie widze i opisuje bo tesknie po Tobie...

            Dyrko swieta co zgnilej bronisz cnoty i w szkolnej swiecisz bramie...,

            Ty co gabinet nowy, szkolny oslaniasz z bardzo wielkim trudem,

            Jak mnie , dziecko do psychiatryka powrocilas cudem....

            (Gdy placzaca od skopa, pod Twoja opiek ofiarowana martwa podnioslam noge i CHlassssssssss po gebie......)

            I zaraz moglam do twego gabinetu progu isc za zabrana mature podziekowac komus....

           Tak nas powrocisz cudem na  rok czwarty, na szkolne lono, Tymczasem przenos moja dusze uteskniona do tych lawek zielonych malowanych jak we snie....:)

       Szeroko pod szkolna    lampa calusow rozciągnionych....;)

Do tych lekcji malowanych spojrzeniem rozmaitym, posrebrzanych srebrzanką, pozłacanych.... eh sama nie wiem już czym:)))

Gdzie zielona tablica, kreda jak śnieg biała,

Gdzie dziewiczym rumięńcem co druga pałała....:)

A wszystko przepasane jakby angielszczyzną łamaną, półpoprawną, z na niej z rzadka zawiedzone uczennice siedzą....:)))

     

 

 

           Wiem,ze  to strasznie głupie, ale musiałam jakoś odreagować:)))

Pozdrawaim cieplutko buziaki:)))

           

to.remember : :

i znowu szkoła:(( Komentarze (2)
01. lutego 2004 18:46:00
linkologia.pl spis.pl

                  Eh, ferie...ferie... i po feriach...:( niestety....trzeba wrócić do szarej rzeczywistości...

Koniec wolności...zaczyna się szkoła...

Ale nic...mówi się trudno i żyje sie dalej...trzeba znaleźć czas na wszystko po troche.

Zimno jest i ponuro...wieje chłodny wiatr i pada deszcz... pełno błota na chodnikach... i gdzie tu jest miejsce na radosc????

A właśnie, ze jest:) trzeba tylko znaleźć je wokół siebie, pośród codziennej szarosci i trudów życia...

A mozeby tak zakochać się ponownie??? albo odnaleźć to co kiedyś sie straciło???

to na co nie zwracało się uwagi???

Pozdrawiam serdecznie:))

to.remember : :

wiktor5705 | kryminolog | tojzvkoh | w-swoim-swiecie | kasiunia | Mailing