Archiwum - stycznia 2005

Wracając do przeszłości... Komentarze (2)
24. stycznia 2005 19:39:00
linkologia.pl spis.pl

 

Vintage Alarm Clock

 

Tak na prawde przeszłość jest wieczna...trwa w każdym z nas i odgrywa niesamowicie duże znaczenie na nas samych, nasze uczucia i postepowanie....i nigdy to się nie skończy...

Wiedziałam o tym już od dawna, szkoda tylko,że uzmysłowiłam sobie to tak późno...zbyt późno...

 

 

 

Buziaki:)

to.remember : :

świat wokół mnie... Komentarze (3)
02. stycznia 2005 14:40:00
linkologia.pl spis.pl

Pink Roses

Nie pamiętam już kiedy ostatnio pisałam....

Nie pamiętam kiedy ostatnio odwiadziałam tego bloga....

ale...

mamy nowy rok....i moze teraz będe miała więcej

"okazji" do pisania notek....:)

22 grudnia zorganizowałam sobie 18-naske:)

nareszcie, bo zbierałam sie do tego od lipca:)

Jak było? o to już trzeba zapytać miłych gości:)

A jeśli chodzi o mnie to jestem zadowolona,

I ciesze się,ze ludziska się dobrze bawiły:),

a było ich 120 osób:)))

Na pewno długo zapamietam tą imprezeke,

bo w koncu ma sie takie party raz w zyciu:)

 

Później nadeszły Święta:)

święta jak co roku spędziłam u rodzinki....

za stołem w zasadzie:))

Ogromne obżarstwo,ale to jest chyba urok świąt,

a do tego ciepła rodzinna atmosfera, zapach choinki

i radość bijąca od kazdego w około:)

to jest własnie piękne i chociaz co roku jest podobnie,

to myśle,ze własnie dzięki tej powtarzalności, tym

schematycznym czynnością święta stają się tradycją,

a tradycja tworzy nas....odbija się w naszych umysłach

na stałe i tam pozostaje....ubogaca nas wewnetrznie,

a to co jest w nas przetrwa i da nadzieje następnym pokoleniom:)

 

Po świętach chwila odpoczynku...

CHwila czasu na głębsze refleksje,

na pozałatwianie zaległych spraw,

a takze na przygotowania do Sylwka:)

Sylwester w tym roku spędziałm w gronie znajomych

i mniej znajomych:) w klubie:)

było nieźle, chociaż jak zawsze ktoś musiał zepsuć mi impreze....

otóż oczywiście musiałam spotkać tam dwie dosłownie

pozerające się osoby.....osób tych bardzo nie chciałam widzieć...

a tym bardziej widziec ich razem, w takiej sytuacji i jeszcze na dodatek

w takim dniu....

Ale dzięki temu po raz kolejny otrzeźwiałam,

i musiałam zrozumieć,że ja i mój kolega jesteśmy z zupełnie

innej bajki.....

ten fakt w zasadzie troche mnie usprawiedliwia i cieszy:))

Wczoraj prawie cały dzień odsypiałam,a dzisiaj sama nie wiem

co mam ze sobą zrobic....

Jutro powrót do szarej rzeczywistości....

i szkoła...

Ale tez inne przyjemnosci:))

3majcie sie!!!

Cmokaski!!!

to.remember : :

wiktor5705 | kryminolog | tojzvkoh | w-swoim-swiecie | kasiunia | Mailing